Dnia 7 listopada w siedzibie MEN odbyła się konferencja prasowa ministra Piontkowskiego na temat nakładów na edukację. Szef resortu zaznaczył, że pieniądze na edukację w samorządach pochodzą zarówno z subwencji oświatowej, dotacji, jak i z dochodów z PIT i CIT.

Przytoczył on także dane dotyczące wzrostu dochodu jednostek samorządu terytorialnego o 38 mld zł w latach 2016-2018, ale i wzrostu wysokości subwencji oświatowej z 40,4 mld zł w 2015 r. do 49,7 mld zł w przyszłym roku.

Szef edukacji zapewnił, że rząd przeznaczył dodatkowy 1 mld zł na podwyżki dla nauczycieli od września 2019 r.

Jednocześnie Związek Nauczycielstwa Polskiego w opinii do projektu rozporządzenia MEN ws. podziału części oświatowej subwencji w roku 2020 twierdzi, że w projekcie nie ma środków na zapowiedzianą podwyżkę nauczycielskich wynagrodzeń w 2020 r. o kolejne 6%. Według związków kosztów ewentualnej podwyżki nie uwzględnia ani ustawa budżetowa, ani projektowane rozporządzenia o podziale subwencji. Dlatego koszt ten zostanie przeniesiony do budżetów samorządowych i finansowany z dochodów własnych gmin.

ZNP zaznacza również, że różnica między kwotą uwzględniającą w całości koszty przechodzące podwyżki wynagrodzenia o 9,6% od 1 września 2019 r., a kwotą planowanej subwencji oświatowej w 2020 r. wynosi 35.261.314 zł.

Związkowcy zarzucają przy tym ministrowi edukacji, że po raz kolejny naruszył procedury konsultacji społecznych, „wskazując nieznany ustawie 14 dniowy termin do przedstawienia opinii (w ustawie o związkach zawodowych przewidziano dwa terminy opiniowania projektów aktów prawnych: 30-dniowy i 21-dniowy).

Zdaniem ZNP, dokonywanie konsultacji tak ważnego aktu normatywnego w terminie 14 dni „rażąco narusza zasady opiniowania aktów prawnych przez partnerów społecznych”.

Agata Pąchalska

Źródła: men.giv.pl, znp.edu.pl